Odzyskanie danych z Seagate ST2000DM001 po wcześniejszych serwisach

Odzyskiwanie danych Seagate ST2000DM001 po serwisach

Odzyskanie danych z Seagate ST2000DM001 po innych serwisach

Do naszego laboratorium trafił Seagate Barracuda ST2000DM001-1E6164 o pojemności 2 TB, który nie zgłaszał się prawidłowo w komputerze. Nośnik miał już za sobą diagnostykę u elektronika oraz w firmie zajmującej się odzyskiwaniem danych. Co więcej, podczas wcześniejszych prób ingerowano zarówno w elektronikę PCB, jak i sam blok dysku.

W takiej sytuacji nie mogliśmy rozpocząć pracy od prostego założenia, że mamy do czynienia wyłącznie z pierwotną awarią. Najpierw trzeba było ustalić rzeczywisty stan urządzenia oraz oddzielić problemy wynikające z jego uszkodzenia od efektów wcześniejszych działań serwisowych.

Ostatecznie z nośnika udało się odzyskać około 99% zawartości zapisanej przed awarią.

Dane techniczne nośnika

Nośnik: dysk twardy Seagate Barracuda 2 TB, 3,5 cala
Model: ST2000DM001-1E6164
Rodzina: Granada
Numer seryjny odczytany z ROM: W1E73WPN
Wersja oprogramowania układowego: GSG2CC
Status zlecenia: proces odzyskiwania danych zakończony sukcesem
Wynik: odzyskano około 99% zawartości zapisanej przed awarią

Odzyskanie danych z Seagate ST2000DM001 po innych serwisach
Odzyskanie danych z Seagate ST2000DM001 po innych serwisach

Seagate po dwóch wcześniejszych diagnozach

Historia tego przypadku była nietypowa jeszcze zanim rozpoczęliśmy własną diagnostykę.

Po wystąpieniu awarii właściciel przekazał urządzenie znajomemu elektronikowi. Ten podejrzewał problem z PCB, dlatego wylutował unikalny układ ROM z fabrycznej elektroniki i przełożył go na inną, nieznaną płytę.

Kiedy taka próba nie przyniosła rezultatu, ROM ponownie trafił na oryginalną PCB.

PCB 100717520 REV B dysku ST2000DM001-1E6164
PCB 100717520 REV B dysku ST2000DM001-1E6164

Dopiero później nośnik został przekazany do firmy zajmującej się odzyskiwaniem danych. Tam obudowę otwarto, a klient otrzymał diagnozę wskazującą na uszkodzenie głowic oraz powierzchnią talerzy.

Zaproponowano mu 3 warianty dalszego postępowania, różniących się deklarowanym prawdopodobieństwem odzysku.

Klient zrezygnował ze względu na koszt i ostatecznie dostarczył urządzenie do naszego laboratorium.

Właśnie dlatego diagnostykę musieliśmy rozpocząć praktycznie od zera.

Trzy problemy, które występowały jednocześnie

W tym przypadku nie mieliśmy jednej prostej usterki. Już podczas pierwszych etapów pracy okazało się, że trzeba analizować równocześnie trzy warstwy: elektronikę, firmware oraz mechanikę.

Elektronika PCB i problematyczny ROM

Pierwszą rzeczą, która zwróciła uwagę, był stan płyty PCB.

Elektronika była zabrudzona, natomiast okolice układu ROM nosiły wyraźne ślady wcześniejszych prac lutowniczych. Po uzyskaniu dodatkowych informacji od klienta stało się jasne, dlaczego ten fragment wyglądał inaczej niż fabrycznie.

Układ Winbond w obudowie SOIC-8 został wcześniej co najmniej dwukrotnie poddany operacji lutowania: najpierw podczas przenoszenia na inną PCB, a następnie podczas ponownego montażu na oryginalnej elektronice.

Przegrzany ROM - zdeformowana obudowa SOIC8
Przegrzany ROM – zdeformowana obudowa Winbond 25040BWS07 SOIC8

Na obudowie było widać również ślad działania wysokiej temperatury i jej częściową deformację.

To miało bardzo duże znaczenie.

W dyskach Seagate ST2000DM001 i nie tylko w nich połączenie między elektroniką (PCB) a blokiem głowic (HSA) oraz silnikiem napędu talerzy odbywa się za pomocą dociskowych, pozłacanych padów na laminacie.
  • Mechanizm usterki: Pod wpływem wilgoci, ciągłych zmian temperatur (cykle nagrzewania i chłodzenia nośnika podczas długiej jego pracy) oraz upływu czasu (dysk z 2014 roku!), na stykach pojawia się warstwa tlenków.
  • Skutki dla elektroniki: Zwiększona rezystancja na padach zasilania silnika i głowic powoduje mikro-spadki napięć. Przedwzmacniacz (Preamp CB 16) zaczyna dostawać niestabilne zasilanie, co drastycznie pogarsza jakość sygnału zapisu/odczytu (SNR).
  • Zabrudzenie głowic: Niestabilny prąd na cewkach pozycjonera mógł powodować nieprawidłowy lot suwaków nad talerzem, co przy gwałtownym wyłączeniu doprowadziło do kontaktu z rampą lub „łapania” mikrocząsteczek z wnętrza obudowy. Dysk zaczął siać błędami odczytu, aż system operacyjny całkowicie stracił z nim kontakt.

ROM zawiera unikalne informacje potrzebne konkretnemu egzemplarzowi nośnika, w tym dane adaptacyjne. Gdyby podczas wcześniejszego lutowania doszło do trwałego uszkodzenia pamięci, dalsze działania mogłyby stać się znacznie trudniejsze.

Dlatego nie zaczęliśmy od prób uruchamiania urządzenia za wszelką cenę. Najpierw należało sprawdzić i zabezpieczyć zawartość ROM-u.

Problemy podczas pracy z ROM-em

Odczyt pamięci nie przebiegał tak, jak w przypadku nienaruszonej elektroniki.

Dopiero znajomość wcześniejszej historii wyjaśniła, dlaczego właśnie ten element sprawiał problemy. Po wielu próbach i naprawach wsadu udało się zabezpieczyć zawartości i można było porównać znajdujące się w niej informacje z oznaczeniami etykiety.

Sprawdzenie danych ID dysku podczas odczytu ROM-u
Sprawdzenie danych ID dysku podczas odczytu ROM-u

Numer seryjny zapisany w ROM-ie odpowiadał nośnikowi:

W1E73WPN

To potwierdziło, że pracujemy z właściwymi danymi adaptacyjnymi.

Firmware i Service Area

Kolejny problem pojawił się już podczas uruchamiania.

Urządzenie nie przechodziło pełnej inicjalizacji i nie zgłaszało prawidłowego ID przez SATA. Terminal zatrzymywał procedurę startową, a jednym z powtarzających się komunikatów był:

LED:000000BD FAddr:00009861

Podczas inicjalizacji pojawiała się również sekwencja:

SpinOK
SnapshotEventOccurred( SNAPSHOT_INITIAL_VALUES ).
(P) SATA Reset

Boot 0x40M
Spin
Boot 0x40M
Spin Up
Trans.
LED:000000BD FAddr:00009861

Talerze osiągały właściwe obroty, a firmware rozpoczynał kolejne etapy inicjalizacji. Jednak procedura nie kończyła się normalnym udostępnieniem urządzenia przez interfejs SATA.
Trzeba było odblokować zapętlenie w oprogramowaniu.
Dysk zgłosił gotowość tylko coś jeszcze w nim nie “grało”

To skierowało diagnostykę w stronę Service Area.

Nie można było zakładać, że zastany stan SA jest stanem pierwotnym

W tym miejscu pojawił się dodatkowy problem.

Nośnik był już wcześniej diagnozowany przez dwie różne osoby lub firmy, a my nie dysponowaliśmy kompletnym zapisem wykonanych przez nie operacji. Dlatego nie można było jednoznacznie określić, które nieprawidłowości w Service Area powstały podczas pierwotnej awarii, a które mogły pojawić się później.

Błędy odczytu oprogramowania układowego czyli Strefy Serwisowej dysku
Błędy odczytu oprogramowania układowego czyli Strefy Serwisowej dysku

To bardzo istotne w odzyskiwaniu danych.

Przy urządzeniu trafiającym bezpośrednio od właściciela można zazwyczaj analizować awarię w stanie stosunkowo pierwotnym. Tutaj natomiast trzeba było równocześnie brać pod uwagę skutki wcześniejszego lutowania ROM-u, otwarcia HDA oraz ewentualnych działań wykonanych w firmware.

Dlatego zamiast wykonywać kolejne modyfikacje, najpierw zaczęliśmy zabezpieczać to, co jeszcze można było poprawnie odczytać.

Zabezpieczenie translatora

Jednym z kluczowych elementów był translator odpowiadający za powiązanie fizycznej organizacji powierzchni z logiczną adresacją LBA.

Jego stan był problematyczny, dlatego przed dalszymi próbami zabezpieczyliśmy dostępne informacje potrzebne do dalszej pracy.
Tu pojawił się problem odczytu translatora zresztą taki sam jak z odczytem Media Cache o czym napisze poniżej.

Był to jeden z najważniejszych etapów całego zlecenia, ponieważ bez prawidłowej translacji adresów dostęp do właściwego obszaru użytkownika staje się mocno utrudniony albo całkowicie niemożliwy.

Po wykonaniu tej operacji można było przejść dalej.

Media Cache trzeba było pobierać fragmentami

Następnie rozpoczęliśmy zabezpieczanie Media Cache.

Tutaj również nie było łatwo.

Terminal przerywał transmisję, dlatego nie dało się pobrać całej zawartości jednym ciągłym przebiegiem. Kolejne fragmenty trzeba było zapisywać osobno, a następnie kompletować.

Ostatecznie udało się zabezpieczyć Media Cache w całości.

Dopiero mając kopię najważniejszych struktur systemowych, mogliśmy pozwolić sobie na dalszą diagnostykę.

Warstwa mechaniczna

Poprzednia firma wskazywała na uszkodzenie głowic oraz powierzchni, dlatego konieczna była również dokładna inspekcja mechaniki.

Blok HDA był już wcześniej otwierany. Fabryczna etykieta zabezpieczająca została naruszona, więc od tego momentu nie można było traktować wnętrza jako nienaruszonego od chwili produkcji.

Podczas pierwszej kontroli filtr nie wyglądał jednak tak, jak można by oczekiwać przy poważnym uszkodzeniu powierzchni.
Głowice również wyglądały na sprawne, no może trochę “zakurzone z upływu czasu”

Po ponownym złożeniu mechaniki wykonaliśmy krótki test pracy.

Talerze rozpędzały się, natomiast urządzenie nadal nie przechodziło pełnej inicjalizacji. W określonych fazach pracy zespół głowic zachowywał się niestabilnie, a brak poprawnej detekcji potwierdzał, że problem jest znacznie bardziej złożony niż sama elektronika.

Test głowic ujawnił rzeczywisty problem

Późniejszy test poszczególnych głowic pokazał skalę problemu.

Dla H0 otrzymaliśmy jeszcze parametry wyglądające wiarygodnie.

Natomiast głowice:

  • H1,
  • H2,
  • H3

zwracały wartości wyraźnie nieprawidłowe.

Nie udało się również zbudować wiarygodnej mapy głowic w Data Extractor. To oznaczało, że nie mogliśmy prowadzić całego procesu w komfortowy sposób, wybierając osobno poszczególne powierzchnie. Ale to wynikało jeszcze z problematycznych odczytów zdegradowanej Strefy Serwisowej.

Mimo tego postanowiliśmy sprawdzić, ile rzeczywiście da się jeszcze uzyskać z obszaru użytkownika.

Pełna struktura logiczna NTFS

I tutaj pojawił się pierwszy bardzo dobry wynik.

PC-3000 Data Extractor uzyskał dostęp do systemu plików NTFS i pozwolił odbudować 100% logicznej struktury zawartości.

Odbudowana logiczna struktura danych
Odbudowana logiczna struktura danych

Widoczne były:

  • katalogi,
  • podkatalogi,
  • nazwy plików,
  • rozmieszczenie obiektów w systemie plików.

To jednak nadal nie oznaczało stuprocentowego sukcesu.

Pełna struktura logiczna mówi nam, co znajdowało się na nośniku, ale dopiero fizyczne skopiowanie sektorów pokazuje, ile zawartości poszczególnych plików można rzeczywiście uratować.

Dlatego rozpoczął się najdłuższy etap całego zlecenia.

Kopiowanie bez poprawnej mapy głowic

Ponieważ nie udało się wiarygodnie zmapować głowic, kopiowanie trzeba było prowadzić bez pełnej kontroli nad tym, z której powierzchni aktualnie korzystamy.

Priorytetem stało się zebranie tego, co urządzenie nadal zwracało bez większego oporu.

Jeżeli pojawiał się trudniejszy sektor, nie zatrzymywaliśmy całej operacji na kolejnych próbach jego odczytania. Problemowy fragment był pomijany, a proces przechodził dalej.

Najpierw chcieliśmy zabezpieczyć jak największą część łatwo dostępnej zawartości.

Dopiero po wykonaniu głównej kopii można wracać do miejsc wymagających bardziej agresywnych prób.

Zanieczyszczone głowice pogarszały sytuację

W trakcie pracy urządzenie zaczęło się okresowo zawieszać.

Ponowna kontrola mechaniki przyniosła kolejne odkrycie. Na suwakach głowic widoczne były zanieczyszczenia i mikrocząsteczki.

Głowice wymagały oczyszczenia.

Zanieczyszczone głowice dysku Seagate ST2000DM001-1E6164
Zanieczyszczone głowice dysku Seagate ST2000DM001-1E6164

Po wykonaniu tej operacji zachowanie nośnika wyraźnie się poprawiło. Kolejne fragmenty zaczęły przechodzić stabilniej, a liczba przerw podczas kopiowania spadła.

Był to kolejny dowód na to, że w tym przypadku nie walczyliśmy z jedną usterką.

Mieliśmy jednocześnie problematyczną elektronikę, niepewny stan firmware, słabe głowice oraz zabrudzenia wewnątrz HDA.

Nośnik mocno nagrzewał się podczas kopiowania

Kolejnym ograniczeniem okazała się temperatura.

Podczas dłuższej pracy Seagate nagrzewał się na tyle mocno, że nie chcieliśmy utrzymywać go przez wiele godzin pod ciągłym obciążeniem.

Dlatego pracę podzieliliśmy na etapy.

Po określonym czasie zatrzymywaliśmy proces i pozwalaliśmy urządzeniu ostygnąć. Dodatkowo zastosowaliśmy zewnętrzne chłodzenie skierowane bezpośrednio na obudowę.

Podczas dłuższej pracy Seagate nagrzewał Dodatkowo zastosowaliśmy zewnętrzne chłodzenie
Podczas dłuższej pracy Seagate nagrzewał Dodatkowo zastosowaliśmy zewnętrzne chłodzenie

W laboratorium ważniejsze od wyglądu rozwiązania jest to, czy działa. Dlatego obok specjalistycznych narzędzi czasem pojawiają się również całkiem nietypowe „wspomagacze”.

W tym przypadku dodatkowy nawiew spełnił swoje zadanie. Pozwalał dłużej utrzymywać stabilną pracę i ograniczał konieczność częstych przerw.

Najpierw łatwe obszary, później problematyczne sektory

Podczas pierwszego przebiegu świadomie nie wracaliśmy od razu do każdego nieczytelnego miejsca.

To ważna zasada przy mocno osłabionych HDD.

Jeżeli urządzenie ma ograniczony czas stabilnej pracy, znacznie rozsądniej jest najpierw skopiować miliony poprawnie dostępnych sektorów niż zużywać ten czas na wielokrotne próby odzyskania pojedynczego trudnego fragmentu.

Dysk pracował podczas odczytu na maksymalnych ustawieniach
Dysk pracował podczas odczytu na maksymalnych ustawieniach

Dzięki temu znaczna część materiału klienta została zabezpieczona już podczas pierwszych etapów.

Ostatni katalog miał ponad 400 GB

Pod koniec pracy pozostał jeden szczególnie duży katalog.

Zawierał ponad 400 GB materiału.

Mimo wcześniejszych problemów kolejne bloki nadal przechodziły poprawnie. Dlatego kontynuowaliśmy proces, kontrolując temperaturę oraz zachowanie mechaniki.

Dopiero po zakończeniu tego katalogu można było rzetelnie podsumować rezultat całego zlecenia.

Odzyskane 99% zawartości Seagate ST2000DM001

Ostateczny wynik wyniósł około 99% zawartości zapisanej na nośniku przed awarią.

Biorąc pod uwagę jego stan oraz wcześniejszą historię, był to bardzo dobry rezultat.

Podczas jednego zlecenia musieliśmy zmierzyć się jednocześnie z:

  1. Elektroniką PCB po wcześniejszych pracach lutowniczych i przegrzanym układem ROM.
  2. Problemami z firmware oraz Service Area, których nie można było już jednoznacznie oddzielić od wcześniejszych prób serwisowych.
  3. Niepełną detekcją urządzenia oraz komunikatem LED:000000BD FAddr:00009861.
  4. Problemami z H1, H2 i H3 oraz brakiem wiarygodnej mapy głowic.
  5. Zanieczyszczeniami zespołu głowic, które pogarszały stabilność pracy.
  6. Pojedynczymi problematycznymi sektorami.
  7. Silnym nagrzewaniem podczas dłuższego kopiowania.
  8. Koniecznością pracy etapami i ciągłego dostosowywania strategii do aktualnego zachowania nośnika.

Mimo tych przeszkód udało się odbudować 100% logicznej struktury systemu plików, a następnie fizycznie odzyskać około 99% zapisanej zawartości.

Dlaczego druga diagnoza czasem ma sens

Ten przypadek pokazuje jeszcze jedną ważną rzecz.

Jeżeli urządzenie trafiło wcześniej do kilku serwisów, kolejna diagnostyka może być znacznie trudniejsza niż praca z nośnikiem dostarczonym bezpośrednio po wystąpieniu awarii.

Nie zawsze wiadomo wtedy, które objawy wynikają z pierwotnego problemu, a które pojawiły się później.

Dlatego nie można automatycznie przyjmować wcześniejszej diagnozy za punkt wyjścia.

W tym przypadku zaczęliśmy od własnej kontroli elektroniki, ROM-u, Service Area, mechaniki oraz systemu plików. Dopiero po połączeniu wyników wszystkich tych etapów można było przygotować bezpieczną strategię dalszej pracy.

Równie ważne jest to, że brak detekcji, problemy z głowicami czy wcześniejsze nieudane próby nie zawsze oznaczają, że sytuacja jest beznadziejna.

Czasami inne podejście do zlecenia pozwala uratować zdecydowaną większość materiału.

Tutaj zakończyliśmy pracę wynikiem około 99% odzyskanej zawartości.

Krzysztof Woźniak – technik odzyskiwania danych
Krzysztof Woźniak
Technik odzyskiwania danych
Od 1996 roku zajmuję się odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dysków HDD, SSD, NVMe oraz macierzy RAID. Opisywane na stronie przypadki pochodzą z rzeczywistych zleceń wykonanych przeze mnie w laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych.


Więcej o laboratorium i doświadczeniu

Odzyskiwanie danych Seagate ST1500LM003 1,5 TB po upadku

Odzyskiwanie danych Seagate ST1500LM003 1,5 TB po upadku

Odzyskiwanie danych Seagate ST1500LM003 1,5 TB po upadku

Ten przypadek rozpoczął się kilka lat wcześniej niż właściwy proces odzyskiwania danych. Dysk Seagate ST1500LM003-9YH148 2,5 cala, o pojemności 1,5 TB i 2 930 277 168 LBA, trafił do naszego laboratorium po upadku już w 2022 roku. Diagnoza wykazała poważne uszkodzenie mechaniczne, dlatego od początku wiedzieliśmy, że odzyskanie danych będzie trudne i kosztowne.

Klient otrzymał wynik diagnozy oraz wycenę, jednak nie przekazał nam decyzji dotyczącej dalszych prac. W takiej sytuacji nie zamykamy automatycznie zlecenia. Dysk trafił więc do zabezpieczonego przechowywania i pozostał w naszym laboratorium do czasu wyjaśnienia się sprawy.

Po około czterech latach klient ponownie skontaktował się z nami i zapytał, czy nadal posiadamy jego dysk. Odpowiedź była twierdząca.

Po ponownej wycenie klient zdecydował: proszę dziłać.

Tak rozpoczęła się właściwa próba odzyskania danych z jednego z trudniejszych mechanicznie dysków 2,5 cala, jakie trafiły w ostatnim czasie na nasze stanowisko.

Seagate ST1500LM003 – cztery talerze i osiem głowic

Seagate ST1500LM003-9YH148 należy do rodziny Sentosa. Mimo formatu 2,5 cala producent umieścił wewnątrz aż cztery talerze oraz osiem głowic oznaczonych od H0 do H7.

Taka konstrukcja znacznie zwiększa stopień trudności prac po uszkodzeniu mechanicznym. Zespół głowic jest rozbudowany, a prawidłowy dobór dawcy wymaga zgodności wielu parametrów.

W tym przypadku problem był jeszcze poważniejszy.

Dysk upadł, a następnie został uruchomiony. W wyniku uderzenia zerwała się głowica H7. Co więcej, po ponownym uruchomieniu uszkodzony zespół nadal pracował nad powierzchniami talerzy.

Uszkodzona powierzchnia talerza Seagate ST1500LM003 po zerwaniu głowicy H7
Uszkodzona powierzchnia talerza Seagate ST1500LM003 po zerwaniu głowicy H7

W efekcie na powierzchni obsługiwanej przez głowicę H7 powstały wyraźne zarysowania.

Zerwana głowica H7 i uszkodzenie powierzchni talerza

Już podczas pierwszej diagnozy widzieliśmy, że powierzchnia związana z H7 została poważnie uszkodzona.

Zerwana głowica nie znajdowała się jednak w zespole HSA. Dlatego przed wymianą głowic musieliśmy sprawdzić, gdzie znalazły się jej pozostałości oraz jaki stan mają pozostałe powierzchnie magnetyczne.

Uszkodzony zespół głowic Seagate ST1500LM003 z zerwaną głowicą H7
Uszkodzony zespół głowic Seagate ST1500LM003 z zerwaną głowicą H7

To był jeden z najważniejszych etapów całego zlecenia.

Dobór dysku dawcy do Seagate ST1500LM003

Najpierw musieliśmy znaleźć odpowiedni dysk donor.

W przypadku tego modelu samo oznaczenie ST1500LM003 nie wystarcza. Musieliśmy dobrać kompatybilny zespół głowic, dlatego sprawdzaliśmy między innymi parametry elektroniki głowic i przedwzmacniacza.

Weryfikacja dysku dawcy Seagate ST1500LM003 w PC-3000
Weryfikacja dysku dawcy Seagate ST1500LM003 w PC-3000. Dobór przedwzmacniacza głowic.

Odpowiedniego dawcy nie mieliśmy na miejscu. Dodatkowo ten model nie należy dziś do łatwo dostępnych, dlatego musieliśmy szukać go w firmach specjalizujących się w dostarczaniu dysków donorowych.

Ostatecznie udało się znaleźć odpowiedni egzemplarz.

Po jego otrzymaniu sprawdziliśmy parametry i potwierdziliśmy zgodność zespołu głowic. Dopiero wtedy mogliśmy rozpocząć prace mechaniczne.

Inspekcja powierzchni talerzy w komorze laminarnej

Przed montażem nowego zespołu głowic dokładnie sprawdziliśmy wszystkie powierzchnie magnetyczne talerz dysku.

Inspekcja powierzchni talerzy dysku Seagate w komorze laminarnej
Inspekcja powierzchni talerzy dysku Seagate w komorze laminarnej. Sprawdzenie każdej strony powierzchni magnetycznej poszczególnych talerzy

Najpierw rozpoczęliśmy poszukiwanie zerwanej głowicy H7. Nie znaleźliśmy jej jednak w całości. Uszkodzony element rozpadł się na bardzo drobne fragmenty, a jej pozostałości znajdowały się wewnątrz komory talerzy dysku.

Największe uszkodzenia znajdowały się pod głowicą H7

Powierzchnia talerza współpracująca z głowicą H7 miała zdecydowanie najpoważniejsze zarysowania. Wiedzieliśmy więc, że nawet po wymianie zespołu głowic nie będziemy mogli od razu rozpocząć normalnego odczytu całego dysku.

Najpierw musieliśmy zabezpieczyć dane znajdujące się na pozostałych powierzchniach.

To założenie miało później kluczowe znaczenie dla wyniku całego odzysku.

Wymiana zespołu głowic i rampy parkingowej

Po zakończeniu inspekcji rozpoczęliśmy wymianę zespołu głowic.

Prace wykonaliśmy w komorze laminarnej. Przełożenie kompatybilnego zespołu HSA z dysku dawcy przebiegło bez dodatkowych komplikacji.

Podczas oględzin zauważyliśmy jednak niewielki ślad tworzywa na krawędzi talerza w obszarze związanym z głowicą H5. Prawdopodobnie pochodził on z rampy parkingowej.

Wymiana zespołu głowic w dysku Seagate ST1500LM003
Wymiana zespołu głowic w dysku Seagate ST1500LM003, na stoliku montażowym w komorze laminarnej

Nie chcieliśmy ryzykować uszkodzenia nowego zespołu głowic, dlatego wymieniliśmy również rampę parkingową.

Po prawidłowym złożeniu dysku przygotowaliśmy stanowisko PC-3000 Express i rozpoczęliśmy pierwsze testowe uruchomienie.

Pierwsze uruchomienie dysku po wymianie głowic

Pierwszy start nie wyglądał idealnie.

Zespół głowic pracował początkowo niestabilnie, a z wnętrza dysku dochodziły nietypowe odgłosy mechaniczne. Jednocześnie terminal PC-3000 rejestrował błędy związane z pracą głowic.

Po pewnym czasie sytuacja się ustabilizowała.

Dysk prawidłowo odczytał identyfikację ID i udostępnił Passport. To oznaczało, że mogliśmy przejść do kolejnego etapu i rozpocząć pracę w Data Extractor Express.

Nie rozpoczęliśmy jednak zwykłego kopiowania całej powierzchni.

Ze względu na zniszczenia związane z H7 byłoby to zbyt ryzykowne.

Budowa mapy głowic w PC-3000 Data Extractor Express

W Data Extractor utworzyliśmy nowe zadanie i rozpoczęliśmy budowę mapy głowic.

Ku naszemu zaskoczeniu proces przebiegł prawidłowo.

Budowa mapy głowic Seagate ST1500LM003 w PC-3000 Data Extractor
Budowa mapy głowic Seagate ST1500LM003 w PC-3000 Express w programie Data Extractor.

Dzięki mapie mogliśmy kontrolować odczyt osobno dla poszczególnych głowic. Dlatego w pierwszym etapie całkowicie wyłączyliśmy H7.

Chcieliśmy najpierw zabezpieczyć wszystko, co można było odczytać za pomocą głowic od H0 do H6.

Takie podejście ograniczało ryzyko ponownego uszkodzenia zespołu głowic na najbardziej porysowanej i uszkodzonej powierzchni magnetycznej.

Odczyt partycji NTFS i 100% MFT

Po przygotowaniu mapy głowic rozpoczęliśmy analizę logiczną dysku.

Data Extractor prawidłowo odnalazł partycję NTFS. Następnie przeszliśmy do jednego z najważniejszych etapów, czyli odczytu MFT.

MFT, czyli Master File Table, zawiera informacje o plikach i katalogach zapisanych na partycji NTFS (New Technology File System, który jest standardem dla nowoczesnych systemów Windows). Jeżeli jej istotne fragmenty znajdują się na uszkodzonym obszarze, odbudowa struktury danych może stać się znacznie trudniejsza.

I tym razem mieliśmy dużo szczęścia.

Odczyt MFT z uszkodzonego dysku Seagate 1,5 TB
Odczyt MFT z uszkodzonego dysku Seagate 1,5 TB i odbudowa logicznej struktury danych

Mimo wyłączenia głowicy H7 udało się odczytać 100% MFT.

Był to bardzo ważny moment całego procesu odzysku danych.

Odbudowa struktury katalogów i plików

Na podstawie odczytanej MFT Data Extractor odbudował pełną widoczną strukturę logiczną danych.

Odbudowana struktura katalogów i plików w PC-3000 Data Extractor
Odbudowana struktura katalogów i plików w PC-3000 Data Extractor

Mogliśmy zobaczyć katalogi, podkatalogi oraz znajdujące się w nich pliki. Dzięki temu nie musieliśmy prowadzić odzysku wyłącznie na poziomie surowych sektorów.

Jednocześnie pamiętaliśmy, że H7 pozostawała wyłączona. Dlatego niewielka część danych mogła znajdować się w obszarach, których na tym etapie nie odczytywaliśmy.

Najważniejsze było jednak to, że struktura systemu plików pozostała czytelna i mogliśmy rozpocząć właściwe kopiowanie danych.

Odczyt danych z głowic H0-H6

Najpierw rozpoczęliśmy kopiowanie danych dostępnych dla głowic H0-H6.

Większość powierzchni czytała się stabilnie. Problemy pojawiały się głównie podczas pracy H5 i H6.

Nie było to dla nas zaskoczeniem, ponieważ wcześniej właśnie na tych powierzchniach zauważyliśmy niewielkie rysy.

Gdy trafialiśmy na trudne obszary, nie zmuszaliśmy głowic do wielokrotnych prób odczytu. Zamiast tego omijaliśmy problematyczne fragmenty i kontynuowaliśmy kopiowanie pozostałych danych.

Dzięki temu zespół głowic przez długi czas zachowywał stabilność.

Odczyt danych z głowic H0-H6 uszkodzonego dysku Seagate
Odczyt danych z głowic od H0 do H6 z uszkodzonego dysku Seagate wraz z kontrolą napięć i zasilania.

Od czasu do czasu dysk wydawał wprawdzie nietypowe odgłosy, jednak nadal pozwalał prowadzić kontrolowany odczyt.

W ten sposób zabezpieczyliśmy zdecydowaną większość dostępnych danych z H0-H6.

Ostatnia próba – odczyt z uszkodzonego obszaru H7

Dopiero po zakończeniu bezpieczniejszej części odzysku podjęliśmy próbę odczytu powierzchni związanej z H7.

Był to najbardziej ryzykowny etap całego zlecenia.

Nowa głowica H7 początkowo odczytywała bloki danych. Niestety trwało to krótko.

Rozległe uszkodzenia powierzchni szybko doprowadziły do problemów z jej pracą. Ostatecznie H7 uległa uszkodzeniu, a dysk przestał prawidłowo się zgłaszać.

W tym momencie zakończyliśmy dalsze próby.

Kolejna wymiana zespołu głowic oznaczałaby ponowne narażenie dawcy na pracę nad silnie uszkodzoną powierzchnią, natomiast szansa na odzyskanie niewielkiej pozostałej części danych nie uzasadniała dalszego ryzyka.

Około 90% danych odzyskanych z poważnie uszkodzonego dysku

Ostatecznie udało nam się odzyskać około 90% danych zapisanych na dysku Seagate ST1500LM003.

Nie odzyskaliśmy wszystkiego. Jednak biorąc pod uwagę zerwaną głowicę H7, zarysowaną powierzchnię talerza, dodatkowe uszkodzenia w obszarach H5 i H6 oraz czteroletnią przerwę pomiędzy diagnozą a rozpoczęciem właściwych prac, wynik uznajemy za bardzo dobry.

Ten przypadek pokazuje również, dlaczego po upadku dysku nie należy go ponownie uruchamiać.

Sam upadek może uszkodzić zespół głowic. Jednak to kolejne uruchomienia często powodują najpoważniejsze szkody, ponieważ uszkodzona głowica zaczyna pracować w kontakcie z  powierzchnią magnetyczną talerza i może ją fizycznie uszkadzać.

W tym przypadku właśnie powierzchnia H7 ostatecznie wyznaczyła granicę możliwego odzyskania danych.

Dysk upadł? Nie uruchamiaj go ponownie

Jeżeli dysk po upadku stuka, zgrzyta, zatrzymuje się lub komputer przestał go wykrywać, nie wykonuj kolejnych prób uruchomienia.

Każdy następny start może pogłębić uszkodzenia powierzchni i zmniejszyć ilość danych, które będzie można później odzyskać.

W przypadku uszkodzeń mechanicznych najbezpieczniej jest odłączyć nośnik i pozostawić go do czasu wykonania profesjonalnej diagnozy.

Krzysztof Woźniak – technik odzyskiwania danych
Krzysztof Woźniak
Technik odzyskiwania danych
Od 1996 roku zajmuję się odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dysków HDD, SSD, NVMe oraz macierzy RAID. Opisywane na stronie przypadki pochodzą z rzeczywistych zleceń wykonanych przeze mnie w laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych.


Więcej o laboratorium i doświadczeniu

Odzyskiwanie danych Seagate ST1000LM035 – Rosewood

Odzyskiwanie danych Seagate ST1000LM035 – Rosewood

Odzyskiwanie danych Seagate ST1000LM035 – trudny przypadek dysku Rosewood

Ostatnio bardzo dużo zleceń do nas trafia w związku z uszkodzeniami dysków hybrydowych Seagate w wersji SLIM o zapisie SMR (Shingled Magnetic Recording). Do naszego laboratorium Ram-Serwis klient dostarczył dysk Seagate ST1000LM035-1RK172 o pojemności 1 TB, 2,5 cala, z firmware EB01. Jest to model należący do rodziny Seagate Rosewood AF – konstrukcji dobrze znanej (w opcji negatywnej) specjalistom zajmującym się profesjonalnym odzyskiwaniem danych.

Dyski tej rodziny potrafią zawsze sprawiać poważne problemy podczas odzysku danych i nie tylko z powodu uszkodzeń powierzchni magnetycznych czy uszkodzeń głowic. W przypadku awarii mogą pojawić się również problemy związane ze strefą serwisową, Media Cache, strukturami odpowiedzialnymi za translację adresów oraz inicjalizacją firmware.

W tym zleceniu sytuacja była szczególnie interesująca, ponieważ dysk od początku prawidłowo podawał model, numer seryjny oraz pojemność, lecz nie pozwalał na normalny dostęp do bloków danych.

Parametry dysku:

  • model: Seagate ST1000LM035-1RK172
  • numer seryjny: ZKP0RQC6
  • firmware: EB01
  • pojemność: 1 TB
  • rodzina: Rosewood AF

W logach diagnostycznych pojawiały się błędy podczas inicjalizacji i odczytu danych, mimo że identyfikacja urządzenia była poprawna.

Dysk jest wykrywany, ale danych nie można odczytać

Jednym z częstych nieporozumień jest przekonanie, że jeżeli komputer lub urządzenie diagnostyczne widzi nazwę dysku oraz jego pojemność, to sam nośnik jest sprawny.

Ten przypadek bardzo dobrze pokazuje, że tak nie jest.

Seagate zgłaszał poprawne ID, jednak próba dostępu do sektorów użytkownika kończyła się niepowodzeniem. Oznaczało to, że problem znajduje się głębiej niż na poziomie samego interfejsu SATA.

Diagnostyka została przeprowadzona przy użyciu PC-3000 Portable III. Zawartość pamięci ROM została dodatkowo odczytana i zweryfikowana. Dysk pracował na oryginalnej elektronice PCB, a ROM odczytany został bez konieczności wylutowywania układu za pomocą zewnętrznego programatora.

Nieprawidłowe sumy kontrolne w ROM-ie

Podczas odczytu pamięci ROM dysku Seagate ST1000LM035 program PC-3000 zgłaszał niezgodności sum kontrolnych w kilku segmentach firmware. Podstawowe informacje, takie jak model, numer seryjny, rodzina Rosewood_AF i wersja firmware EB01, były rozpoznawane poprawnie, jednak część struktur nie przechodziła kontroli integralności.

Nieprawidłowe sumy kontrolne w ROM-ie
Nieprawidłowe sumy kontrolne w odczycie ROM podczas odblokowania dostępu do terminala dysku oraz oprogramowania SA

Aby wykluczyć błąd samego odczytu, obraz ROM został wykonany kilkoma metodami. Odczyty wykonane na kartach PC-3000 Portable III i PC-3000 Express oraz za pomocą zewnętrznego programatora SWOD4 dawały identyczny wynik. Potwierdziło to, że wykryte niezgodności były elementem rzeczywistego stanu firmware dysku, a nie skutkiem błędnego wykonania kopii pamięci.

Diagnostyka strefy serwisowej Seagate Rosewood

Po uzyskaniu dostępu do zasobów systemowych priorytetem nie była natychmiastowa próba „naprawienia” dysku.

W odzyskiwaniu danych najważniejsze jest najpierw zabezpieczenie oryginalnych struktur firmware, ponieważ kolejne operacje mogą zmienić ich zawartość.

Dlatego przed dalszymi działaniami wykonano kopie istotnych elementów strefy serwisowej oraz plików systemowych odpowiedzialnych między innymi za translację, listy defektów i konfigurację napędu. W trakcie pracy zabezpieczono kopie kluczowych zasobów z obu dostępnych kopii SA.

Jest to jeden z najważniejszych etapów pracy z uszkodzonym firmware.

Dlaczego wykonuje się kopię SA przed dalszą ingerencją?

Strefa serwisowa dysku zawiera dane niezbędne do prawidłowej pracy konkretnego egzemplarza nośnika.

Nie są to zwykłe pliki użytkownika. Znajdują się tam między innymi informacje wykorzystywane przez firmware podczas:

  • inicjalizacji dysku
  • obsługi defektów
  • translacji adresów
  • pracy głowic
  • zarządzania powierzchnią
  • obsługi struktur charakterystycznych dla dysków SMR

Dlatego w profesjonalnym odzyskiwaniu danych przed wykonaniem operacji mogących zmienić zawartość tych struktur tworzy się ich kopie.

Problem z Media Cache

Podczas odczytu zasobów systemowych większość istotnych elementów została poprawnie zabezpieczona. Jeden z ważnych obszarów związanych z Media Cache – zgłaszał jednak błąd odczytu.

PC-3000 raportował:

MCMT – Error

oraz błąd Tech state 0x72. Jednocześnie inne ważne struktury systemowe udało się odczytać i zapisać w profilu pacjenta.

Był to bardzo istotny punkt diagnozy.

Media Cache w nowoczesnych dyskach Seagate, szczególnie wykorzystujących technologię SMR, jest powiązany z procesem organizacji i zapisu danych. Jego uszkodzenie lub niespójność może prowadzić do sytuacji, w której dysk nadal podaje poprawną nazwę i pojemność, ale nie potrafi prawidłowo udostępnić sektorów użytkownika.

Przywrócenie dostępu do danych

Po zabezpieczeniu strefy serwisowej można było przejść do dalszych działań mających na celu przywrócenie prawidłowego dostępu do powierzchni użytkownika.

Po wykonaniu odpowiednich operacji serwisowych dysk ponownie uzyskał dostęp do sektorów logicznych.

Najważniejsze było jednak nie samo pojawienie się sektora 0.

Kluczowym testem była możliwość poprawnego odczytu struktur systemu plików i rozpoczęcia rzeczywistego odzyskiwania danych.

Po uruchomieniu Data Extractor prawidłowo rozpoznana została partycja NTFS, parametry systemu plików oraz główna tabela plików $MFT. Program rozpoczął poprawne parsowanie rekordów plików i folderów.

To potwierdziło, że translator został zestawiony prawidłowo, a logiczne adresy sektorów ponownie odpowiadają właściwym danym zapisanym na powierzchni.

Odzyskiwanie tylko sektorów zawierających dane

W tym przypadku nie wykonywałem bez potrzeby pełnej kopii wszystkich 1 TB powierzchni.

Po poprawnym odczytaniu struktur NTFS w Data Extractor można było ustalić, które obszary nośnika są rzeczywiście zajęte przez dane użytkownika.

Do kopiowania zostały więc wybrane obszary zawierające pliki klienta, natomiast niezajęte bloki zostały pominięte.

Ma to duże znaczenie przy uszkodzonym dysku.

Każda dodatkowa godzina pracy mechaniki i każde niepotrzebne przejście głowic po powierzchni zwiększa ryzyko pogorszenia się stanu nośnika. Celem odzyskiwania danych nie jest przeczytanie pustej przestrzeni, lecz możliwie szybkie i bezpieczne zabezpieczenie danych użytkownika.

Uszkodzone sektory podczas kopiowania

W czasie odczytu pojawiały się również uszkodzone sektory.

odzyskiwanie danych z Seagate ST1000LM035 Data Extractor
Odzyskiwanie danych z dysku Seagate ST1000LM035 – Data Extractor

Nie były one wielokrotnie męczone agresywnymi próbami odczytu. Problemowe obszary były odpowiednio omijane, aby w pierwszej kolejności zabezpieczyć sektory czytające się prawidłowo.

SMART dysku również wskazywał obecność sektorów niestabilnych i niekorygowanych.

uszkodzone sektory Seagate ST1000LM035 SMART
Uszkodzone sektory dysku Seagate ST1000LM035 podczas odczytu S.M.A.R.T

Nie oznaczało to jednak automatycznie dużej liczby uszkodzonych plików.

To ważna różnica.

Uszkodzony sektor może znajdować się:

  • wewnątrz konkretnego pliku
  • w niewykorzystywanym fragmencie klastra
  • w obszarze nieistotnym dla danych klienta
  • albo w miejscu należącym do jednego z mniej ważnych plików

Dlatego końcowy wynik odzyskiwania ocenia się przede wszystkim na podstawie rzeczywiście odzyskanych i zweryfikowanych plików, a nie wyłącznie liczby błędów sektorowych.

Jeden uszkodzony plik, pozostałe dane odczytane poprawnie

Podczas końcowej weryfikacji odzyskanych danych okazało się, że jeden z plików był uszkodzony.

Pozostałe sprawdzane dane odczytywały się prawidłowo.

Jest to bardzo dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę początkowy stan nośnika, problemy z dostępem do danych, uszkodzenie struktur związanych z Media Cache oraz występowanie fizycznie nieczytelnych sektorów.

Zakończenie odzyskiwania danych z Seagate ST1000LM035

Zlecenie zostało zakończone sukcesem.

odzyskane pliki Seagate ST1000LM035 w PC-3000 Data Extractor
Odzyskane dane z uszkodzonego dysku Seagate ST1000LM035 w PC-3000 Portable III – Data Extractor

Po zakończeniu procesu kopiowania i weryfikacji danych dysk został odłączony od stanowiska PC-3000.

Przypadek uszkodzenia Seagate ST1000LM035 pokazuje, że prawidłowe rozpoznawanie modelu i pełnej pojemności nie oznacza jeszcze sprawnego nośnika. W tym przypadku problem obejmował kilka warstw jednocześnie:

  • firmware,
  • strefę serwisową,
  • Media Cache,
  • translację danych,
  • oraz uszkodzone sektory powierzchni.

Dopiero po zabezpieczeniu zasobów systemowych i przywróceniu prawidłowego dostępu do LBA możliwe było rozpoczęcie właściwego odczytu danych.

To również dobry przykład, dlaczego w przypadku awarii dysku nie należy wykonywać przypadkowych operacji naprawczych, inicjalizacji, formatowania czy wielokrotnych prób naprawy systemu plików.

W odzyskiwaniu danych najważniejsze jest zachowanie istniejącego stanu nośnika i wykonanie działań w odpowiedniej kolejności.

Krzysztof Woźniak – technik odzyskiwania danych
Krzysztof Woźniak
Technik odzyskiwania danych
Od 1996 roku zajmuję się odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dysków HDD, SSD, NVMe oraz macierzy RAID. Opisywane na stronie przypadki pochodzą z rzeczywistych zleceń wykonanych przeze mnie w laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych.


Więcej o laboratorium i doświadczeniu

Spalony Samsung SSD 850 EVO 250 GB dostarczony do odzyskiwania danych

Odzyskiwanie danych Samsung 850 EVO 250 GB po spaleniu

Odzyskiwanie danych z Samsung SSD 850 EVO 250 GB po spaleniu komputera

Do laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych trafił dysk Samsung SSD 850 EVO 250 GB, który znajdował się w komputerze podczas poważnej awarii elektrycznej. Uszkodzenia komputera były rozległe, a ślady działania wysokiej temperatury i zwarcia były widoczne również na samym nośniku jak i jego okablowaniu.

W chwili przyjęcia dysku do diagnozy złącze zasilania SSD wraz z fragmentem wiązki przewodów było silnie nadpalone i częściowo zwęglone. Mimo poważnego charakteru awarii pamięci zawierające dane nie zostały bezpośrednio zniszczone.

Przypadek wymagał wielu prac przy elektronice oraz niestandardowego podejścia do uzyskania stabilnego dostępu do nośnika. Ostatecznie udało się wykonać kopię i odzyskać 100% danych zapisanych na dysku.

Spalony Samsung SSD 850 EVO 250 GB dostarczony do odzyskiwania danych

Samsung SSD 850 EVO po poważnym uszkodzeniu komputera

Pierwsze oględziny jednoznacznie wskazywały na poważne uszkodzenie w obszarze zasilania. Złącze zasilania, przewody oraz część złącza sygnałowego dysku były zwęglone. W takiej sytuacji ponowne podłączanie SSD do zwykłego komputera wiązałoby się z ryzykiem powiększenia istniejących uszkodzeń.

Dysk został więc rozebrany, aby możliwe było dokładne sprawdzenie elektroniki i określenie, które elementy zostały uszkodzone podczas awarii.

Samo to, że nośnik wygląda na bardzo mocno spalony, nie oznacza jeszcze automatycznie utraty danych. Kluczowe było to, które fragmenty elektroniki uległy zniszczeniu i w jakim stanie pozostały układy odpowiedzialne za przechowywanie danych.

Uszkodzona elektronika Samsung SSD 850 EVO 250 GB po spaleniu

Dlaczego odzyskanie danych z tego dysku SSD było trudne?

W tym przypadku problem nie ograniczał się do wymiany jednego widocznie uszkodzonego elementu. Konieczne było ustalenie stanu całej elektroniki oraz przygotowanie nośnika do bezpiecznego odczytu.

Dodatkowym utrudnieniem był brak możliwości wykorzystania w tym przypadku standardowego trybu technologicznego, którym można posługiwać się przy wielu innych rodzinach dysków SSD. W dysku doszło do naruszenia złączy BGA kości pamięci NAND. Oznaczało to konieczność wykonania większej liczby prac bezpośrednio przy elektronice i znalezienia bezpiecznego sposobu uzyskania dostępu do danych.

Nie opisujemy na stronie szczegółowych procedur i rozwiązań technicznych stosowanych podczas takich prac. Są one dobierane indywidualnie do konkretnego nośnika i charakteru uszkodzenia.

Wykonanie kopii uszkodzonego Samsung SSD

Po wykonaniu niezbędnych prac udało się uzyskać stabilny dostęp do dysku. Kolejnym etapem było wykonanie kopii danych przy użyciu PC-3000 Express SSD czyli specjalistycznego stanowiska do odzyskiwania danych.

Najważniejsze na tym etapie było ograniczenie dalszej pracy na oryginalnym nośniku i przeniesienie jego zawartości na bezpieczny nośnik roboczy.
Nazywamy to wykonaniem kopii dysku na serwer PC-3000 i dalsza praca już na kopii wirtualnej.

Proces kopiowania przebiegał prawidłowo, a kolejne obszary dysku były odczytywane bez utraty danych.

Odzyskiwanie danych Samsung SSD 850 EVO przy użyciu PC-3000 Express SSD

Odzyskaliśmy 100% danych klienta

Mimo bardzo poważnie wyglądających uszkodzeń zewnętrznych i spalonego fragmentu elektroniki przypadek zakończył się pełnym sukcesem.

Z dysku Samsung SSD 850 EVO 250 GB odzyskaliśmy 100% danych klienta.

To dobry przykład pokazujący, że wygląd nośnika nie zawsze przesądza o możliwości odzyskania jego zawartości. W przypadku dysków SSD decydujące znaczenie ma lokalizacja uszkodzenia, stan elektroniki, kontrolera oraz pamięci przechowujących dane.

Jednocześnie podobnego wyniku nie można zagwarantować dla każdego spalonego dysku SSD. Jeżeli wysoka temperatura lub przepięcie doprowadzi bezpośrednio do zniszczenia pamięci NAND, możliwości odzysku mogą być znacznie ograniczone.

Co zrobić w przypadku takiej awarii dysku SSD?

Jeżeli komputer uległ spaleniu, przepięciu lub poważnej awarii zasilania, a znajdujący się w nim dysk zawiera ważne dane, nie należy próbować uruchamiać nośnika.

W przypadku uszkodzonej elektroniki ponowne podanie zasilania może spowodować kolejne zwarcia i zwiększyć zakres uszkodzeń.

Najbezpieczniej odłączyć nośnik i przekazać go do diagnostyki w takim stanie, w jakim znajduje się po awarii.
W przypadku komputerów przenośnych – laptopów konieczne jest również odłączenie zasilania baterii.

Odzyskiwanie danych z uszkodzonych dysków SSD

Ram-serwis Odzyskiwanie Danych zajmuje się również trudnymi przypadkami awarii dysków SSD, w tym uszkodzeniami elektroniki, kontrolera, problemami z inicjalizacją oraz nośnikami niewykrywanymi przez komputer.

Więcej informacji:

Odzyskiwanie danych z dysku SSD

FAQ – spalony dysk SSD

Czy ze spalonego dysku SSD można odzyskać dane?

Tak, w części przypadków jest to możliwe. Wszystko zależy od miejsca i rozległości uszkodzeń. Jeżeli awarii uległa przede wszystkim elektronika zasilająca, a pamięci zawierające dane pozostały sprawne, szanse na odzyskanie danych mogą być dobre.

Czy można podłączyć spalony SSD do innego komputera?

Nie jest to zalecane. Przy uszkodzonej elektronice kolejne próby zasilania mogą zwiększyć zakres awarii i utrudnić późniejsze odzyskanie danych.

Czy w tym przypadku odzyskano wszystkie dane?

Tak. W opisanym przypadku Samsung SSD 850 EVO 250 GB udało się wykonać prawidłową kopię nośnika i odzyskać 100% zapisanych danych.

Krzysztof Woźniak – technik odzyskiwania danych
Krzysztof Woźniak
Technik odzyskiwania danych
Od 1996 roku zajmuję się odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dysków HDD, SSD, NVMe oraz macierzy RAID. Opisywane na stronie przypadki pochodzą z rzeczywistych zleceń wykonanych przeze mnie w laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych.


Więcej o laboratorium i doświadczeniu

Odzyskiwanie danych z SSD Toshiba KBG30ZMV256G – trudny przypadek monolitu NVMe

Odzyskiwanie danych z SSD Toshiba KBG30ZMV256G

Odzyskiwanie danych z SSD Toshiba KBG30ZMV256G – trudny przypadek monolitu NVMe

Do laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych trafił dysk SSD Toshiba KBG30ZMV256G o pojemności 256 GB. To nietypowa konstrukcja M.2 NVMe, w której kontroler pamięci oraz 64-warstwowe kości BiCS3 3D TLC zostały zintegrowane w jednym układzie. Nośnik miał problemy z inicjalizacją i nie udostępniał poprawnej identyfikacji, a standardowe procedury odzyskiwania nie dawały dostępu do danych. Zlecenie realizowaliśmy w trybie przyspieszonym. W ciągu około jednej doby udało się doprowadzić dysk do stabilnej inicjalizacji, uzyskać pełne ID i Passport, wykonać kopię z pomijaniem uszkodzonych bloków oraz odtworzyć strukturę katalogów z danymi klienta.

Toshiba KBG30ZMV256G – nietypowa konstrukcja SSD

Toshiba KBG30ZMV256G jest nośnikiem M.2 NVMe o konstrukcji znacznie trudniejszej w obsłudze niż klasyczne dyski SSD z oddzielnym kontrolerem i osobnymi układami pamięci NAND.

W tym modelu kontroler oraz pamięć flash zostały zintegrowane w jednym wspólnym chipie. Na laminacie nie znajduje się oddzielny układ kontrolera, który można byłoby diagnozować lub stabilizować niezależnie od pamięci. Jeżeli dysk uległ awarii translatora (częste w tych modelach np. po nagłym odcięciu zasilania) i przechodzi w stan BUSY lub zgłasza się z błędnym ID/zerową pojemnością, jedyną opcją na PC-3000 Portable III jest próba stabilizacji sprzętowej.

Dodatkowym utrudnieniem jest brak standardowego wsparcia technologicznego dla zastosowanego rozwiązania w typowych procedurach odzyskiwania danych.

Problem z inicjalizacją i brak poprawnej identyfikacji

Po podłączeniu nośnik nie pracował w sposób umożliwiający bezpośredni dostęp do danych. Problem dotyczył przede wszystkim inicjalizacji oraz poprawnej identyfikacji urządzenia.

Kluczowym etapem było doprowadzenie dysku do stanu, w którym możliwe było uzyskanie pełnego ID oraz Passport. Ale pomimo prawidłowego zainicjowania dysku wystąpiły błędy odczytu bloków danych.

Podczas prób odczytu występowały liczne błędy typu Media and Data Integrity Errors oraz Unrecovered Read Error
Podczas prób odczytu występowały liczne błędy typu Media and Data Integrity Errors oraz Unrecovered Read Error

Dopiero po prawidłowym zainicjowaniu nośnika można było rozpocząć wykonywanie kopii danych.

Kopia sektorowa z pomijaniem uszkodzonych bloków

Po uzyskaniu dostępu rozpoczęliśmy wykonywanie kopii technologicznej w środowisku PC-3000 Portable III.

Podczas odczytu występowały liczne błędy typu Media and Data Integrity Errors oraz Unrecovered Read Error. Dlatego kopiowanie wymagało odpowiedniego sposobu prowadzenia odczytu i omijania problematycznych bloków.

Celem było jak najszybsze zabezpieczenie wszystkich dostępnych danych bez niepotrzebnego obciążania niestabilnego nośnika.

Po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury udało się uzyskać stabilny dostęp do nośnika oraz wykonać kopię danych.
Po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury udało się uzyskać stabilny dostęp do nośnika oraz wykonać kopię danych. Dysk posiadał uszkodzone bloki danych które wymagały ich ominięcia.

Od braku ID do pełnej struktury danych

Po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury udało się uzyskać stabilny dostęp do nośnika oraz wykonać kopię danych.
W przypadku awarii takiego dysku, warto wiedzieć, że z powodu scalenia kontrolera i pamięci flash w jednym chipie, odzyskiwanie danych z tego modelu bywa bardzo skomplikowane i wymaga specjalistycznego sprzętu i autorskich rozwiązań

Końcowa analiza kopii pozwoliła odtworzyć logiczną strukturę systemu plików i katalogów użytkownika.

Na zrzutach z PC-3000 Portable III widoczna jest kompletna struktura katalogów odzyskanych z dysku Toshiba KBG30ZMV256G.

Na zrzutach z PC-3000 Portable III widoczna jest kompletna struktura katalogów odzyskanych z dysku Toshiba KBG30ZMV256G
Na zrzutach z PC-3000 Portable III widoczna jest odbudowana kompletna logiczna struktura plików i katalogów odzyskanych z dysku Toshiba KBG30ZMV256G

Realizacja w trybie przyspieszonym

Zlecenie zostało przyjęte w trybie przyspieszonym.

Praca na PC-3000 Portable III. Po podłączeniu nośnik nie pracował w sposób umożliwiający bezpośredni dostęp do danych. Problem dotyczył przede wszystkim poprawnej identyfikacji
Praca na PC-3000 Portable III. Po podłączeniu nośnik nie pracował w sposób umożliwiający bezpośredni dostęp do danych. Problem dotyczył przede wszystkim poprawnej identyfikacji

Nośnik trafił do laboratorium jednego dnia, a już następnego udało się przejść od problemów z inicjalizacją i braku poprawnej identyfikacji do wykonania kopii oraz uzyskania dostępu do odzyskanych danych.

Dlaczego ten przypadek był trudny?

Trudność tego zlecenia wynikała z kilku nakładających się czynników:

  • nietypowej konstrukcji monolitycznej SSD
  • zintegrowania kontrolera i pamięci NAND w jednym układzie
  • problemów z inicjalizacją
  • braku standardowego dostępu technologicznego
  • niestabilnego odczytu
  • licznych błędów uszkodzonych bloków danych

Takie przypadki wymagają indywidualnego podejścia i nie zawsze dają się obsłużyć standardowymi metodami stosowanymi przy typowych dyskach SSD.

Potrzebujesz odzyskać dane z uszkodzonego SSD lub NVMe?

Ram-serwis Odzyskiwanie Danych zajmuje się również trudnymi przypadkami awarii dysków SSD i NVMe, w których nośnik nie jest prawidłowo rozpoznawany, nie inicjalizuje się lub występują problemy z odczytem pamięci.

Skontaktuj się z Ram-serwis Odzyskiwanie Danych i opisz objawy awarii nośnika.

Sprawdź usługę odzyskiwania danych z dysków SSD

Sprawdź odzyskiwanie danych z dysków NVMe

 

Krzysztof Woźniak – technik odzyskiwania danych
Krzysztof Woźniak
Technik odzyskiwania danych
Od 1996 roku zajmuję się odzyskiwaniem danych z uszkodzonych dysków HDD, SSD, NVMe oraz macierzy RAID. Opisywane na stronie przypadki pochodzą z rzeczywistych zleceń wykonanych przeze mnie w laboratorium Ram-serwis Odzyskiwanie Danych.


Więcej o laboratorium i doświadczeniu

1 2 3 … 6